Ofiara niekompetentnego sprzedawcy | emultimax | e-blogi.pl
_blog emultimax
Ofiara niekompetentnego sprzedawcy 2014-02-13

Sądzę, że każdy z nas mógłby podać jakiś przykład, w którym został oszukany przez promocje bądź nierozwagę ekspedienta. Ja także niestety dałam się nabrać na niedouczenie pracowników. Kiedyś będąc w sklepie Biedronka dostrzegła ofertę, w której była coca-cola. W samej promocji nie było niczego podejrzanego lecz w niekompetencji osoby sprzedającej.


Sklep Biedronka


Cena produktu za 2l coca-coli wynosiła 4,45zł i była pakowana po 8 butelek litrowych w jednej zgrzewce. Ponieważ potrzebowałam zdecydowanie większej ilości włożyłam do koszyka 64 litry coca-rcoli. Po podejściu do kasy pani ekspedientka przeliczyła ilość moich zakupów i z upewnieniem się zapytała ile butelek coli chcę kupić. Odpowiedziałam, że 64 i pani potwierdziła to ze swoimi obliczeniami. Po chwili usłyszałam cenę jaką musze zapłacić za zakupy, która wynosiła 284,80 zł. Nie zastanawiając się w tym momencie wręczyłam pieniądze i wyszłam ze sklepu. Jednak podczas pakowania coca-coli do samochodu zastanowiłam się, że zbyt dużo zapłaciłam. Przeliczyłam, że moje zakupy wyniosły mnie dwukrotnie więcej niż powinny. Po przeanalizowaniu paragonu spostrzegłam, że jest na nim wydrukowane 64*4,45zł. Wróciłam więc od razu wyjaśnić tą sprawę sądząc, że to tylko pomyłka osoby sprzedającej i że za chwile wszystko się wyjaśni. Po rozmowie z menadżerem sklepu oraz osobą, która mnie bezpośrednio obsługiwała stwierdzono, że skoro wyszłam ze sklepu i po jakimś czasie dopiero wróciłam (ok. 5 min) sklep nie może uznać mi tej reklamacji. Poza tym wypowiedziana przeze mnie ilość wskazywałam na 64 podwójne sztuki. Poprosiłam żeby sprawdzono na kamerze ilość kupionych butelek przeze mnie, usłyszałam odpowiedź negatywną, ponieważ kamera po 15 minutach od nagrania wszystko usuwa po odejściu od kasy, a nasza rozmowa trwa znacznie dłużej więc oni nie mają możliwości odtworzenia nagrania. Miałam wrażenie słuchając tego, że to są jakieś żarty i po chwili wszyscy zaczną zachowywać się kompetentnie. Jednak chyba takich ludzi brakuje w tego typu sklepach. Mimo długiej konwersacji oraz mojego niezadowolenia wyszłam ze sklepu bez zwrotu moich 142,4 zł. Byłam strasznie oburzona tym faktem, ponieważ zostałam oszukana. Fakt te pieniądze to może nie jakiś wielki majątek, ale z drugiej strony wolałabym przeznaczyć je na coś zupełnie innego. Znajomy doradził mi żeby zwrócić się z tą sprawą do Rzecznika Praw Konsumenta, z którym udałam się do sklepu. Rozmowa wyglądała zupełnie inaczej, tym razem potraktowano mnie w zupełnie inny sposób. Nie przedstawiano tylko swoich racji, ale także i mnie spokojnie wysłuchano, a po chwili zostały mi zwrócone należne pieniądze. 


Dodaj komentarz


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]